Wrzesień...

No więc mamy wrzesień, czyli mi zaczęła się szkoła, a Floydowi siedzenie w klatce przez min 5 godzin dziennie. I w tym momencie cieszę się, że od szczeniaka go do niej przyzwyczajałam, bo nie mam żadnych problemów ;) 
Rano spacer, klatka i przychodząc do domu nie mam zrozpaczonego szczeniaczka z oczami "czemu mnie zostawiłaś?!?!" ani sikania ze szczęścia, że w końcu wróciłam ;)

Ogólnie to, żyjemy normalnie, ostatnio zaczęliśmy sobie agilitować:


Floyd od 1:50

powoli wchodzimy też w świat obedience, ale myśle że jeszcze troche minie zanim uda mi się coś sensownego nagrać.

A teraz kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru:














i ostatnie, czyli jak mój 27 tygodniowy szczeniaczek wygląda w całości :P




w ten weekend robimy pokaz sztuczek na jakimś wiejskim festynie, więc prosimy o trzymanie kciuków, żebyśmy z Flo nie zbzikowali przy tylu ludziach ;)

no a w niedziele oczywiście trening agility!

10 komentarzy:

  1. czemu trzymasz go w klatce podczas Twojej nieobecnosci? jesli to sa jakies chore zasady trenowania psow to, no coz, pozdrawiam, zwierze sie meczy, ciekawe jak Ty bys sie czula tak 5 godzin :) WIDAC PRAWDZIWA MILOSC DO PSA, a nie do nagrod, mhm mhm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słucham? pies zamknięty w klatce wie, że ma odpocząć a nie się męczy, jeżeli już dajesz takie porównania typu "jak ja bym się czuła w klatce" to wiedz, że gdybym była psem, czułabym się wyciszona, spokojna o to, że nic i nikt mi nie przeszkodzi a przede wszystkim uczyłabym się odpoczywać, bo psy same z siebie często tego nie wiedzą, wynajdują różne rzeczy do rozwalenia i w ten sposób uczą się złych zachowań. Trzeba wiedzieć, że klatka to nie jest miejsce do męczarni zwierząt, a wręcz przeciwnie, klatka daje psom spokój. Uwierz mi, że nie tylko ja jestem taka okrutna, że trzymam psa w klatce, boże, nawet dwa psy!! Jeżeli uważasz jak uważasz to nie stosuj tego typu wyciszenia dla psów, ale to nie znaczy, że masz pisać takie bezsensowne komentarze, nie znając się na rzeczy. Nie wiem też do czego zmierzasz mówiąc, że cenie sobie bardziej nagrody od psów...

      Usuń
    2. Tsaa....to w takim razie hodowcy, wystawcy, zawodnicy wszyscy są źli i katują swoje psy bo trzymają je w klatkach, a to psikus! Do tego, co napisała BCFloyd- dodałabym jeszcze, że czułabym się w klatce BEZPIECZNA bo jest to mój kąt i wiem, że nic złego mnie w nim nie spotka.
      Pozdrawiam gorąco anonima z wiedzą kynologiczną na poziomie zerówki.
      kora1991.fbl.pl

      Usuń
  2. Floydziku, ale rośniesz! ♥
    ANONIMIE! myślę, że Floydzik nie narzeka na to, że jest w swoim, bezpiecznym miejscu. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kazdy rozumuje milosc do zwierzecia inaczej, ciesze sie, ze niektorzy trenerzy postrzegaja to inaczej, a ludzie posiadajacy psy i traktujace go jak zwyklego czlonka rodziny, nie musza zamykac ich w klatce, zeby czuly sie bezpiecznie w domu :) tez mam psa, jako szczeniak faktycznie poniszczyla kilka rzeczy, ale taki jest urok posiadania zwierzat ;) i bez tej calej klatki nauczyla sie posluszenstwa, ze nie musze wychodzic z nia na smyczy, mimo iz jest to duzy pies :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam 2 psy, jeden wychowal sie bez klatki, ale jednak nie moge do mlodosci westa porownac mlodosci bordera bo są to zupełnie inne temperamenty, border jako najmądrzejszy pies świata nie tylko szybko uczy sie dobrych rzeczy, z latwoscia wchodza mu do glowy i te złe, a jak wiadomo lepiej zapobiegaćniz leczyc, tym bardziej że szczeniaczek zostawiony sam sobie w domu może zrobić nie tylko nam ale sobie duzo krzywdy... I na co to wszystko skoro mozna nie martwic sie o nic zostawiajac szczeniaczka w klatce..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem każdy postrzega miłosć do psa inaczej i ja osobiscie wolę zamknąć psa w klatce gdzie wiem, że jest BEZPIECZNY i nic mu się nie stanie, niż przykładowo po powrocie do domu znaleźć psa, który ma powbijane w siebie haczyki wędkarskie i które również połknął( był taki przypadek, nie jest to wymyslona historia) i po co to? Bo ktos ma jakies "ale" co do klatki...wolę wyjsć i się nie martwić co może wymyslić mój młody pies, czy już zrzucił na siebie żelazko, czy przegryzł kabel i prąd go kopnął czy może wynalazł jakąs małą częsć od czegos połknął to i się dusi etc. Swoją drogą nie znam też (lub nie przychodzi mi w tej chwili do głowy) żadnego z trenerów który byłby przeciwnikiem klatkowania psa.
      kora1991.fbl.pl

      Usuń
  5. Floyd jest ogromny, stwierdzam :) Nie mogę się oprzeć i ciągle porównuje go sobie z Floydem sprzed 4 miesięcy :P
    P.S a co to tego anonima to ja taki komentarz bym usunęła a nie zdzierała sobie paluszki na klawiaturze z powodu jakiegoś gówniarza który w jakiś sposób musi dać upust swoim emocjom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh spoko, już mnie od pewnego momentu śmieszą tacy ludzie a nie wkurzają xd a co do Flocznika to troche sie zmnienił przez te 4 miesiące :D ale do celowo wyznaczam mu ok 50cm w kłębie ;)

      Usuń
  6. Wspaniały filmik, przepiękne zdjęcia, a ja trzymam kciuki za pokaz sztuczek ;)

    OdpowiedzUsuń