Spacer 22.09.2012

No więc dziś niespodziewanie do Łodzi zawitała kolejna ciotka Floyda, więc mieliśmy mini Dajaverowy spacerek ;)











Szczylus rosnie i za 2 tyg kończy 7 miesięcy 

tak, poznałam już co to znaczy bezmózgi szczeniaczałkę ;)



Wrzesień...

No więc mamy wrzesień, czyli mi zaczęła się szkoła, a Floydowi siedzenie w klatce przez min 5 godzin dziennie. I w tym momencie cieszę się, że od szczeniaka go do niej przyzwyczajałam, bo nie mam żadnych problemów ;) 
Rano spacer, klatka i przychodząc do domu nie mam zrozpaczonego szczeniaczka z oczami "czemu mnie zostawiłaś?!?!" ani sikania ze szczęścia, że w końcu wróciłam ;)

Ogólnie to, żyjemy normalnie, ostatnio zaczęliśmy sobie agilitować:


Floyd od 1:50

powoli wchodzimy też w świat obedience, ale myśle że jeszcze troche minie zanim uda mi się coś sensownego nagrać.

A teraz kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru:














i ostatnie, czyli jak mój 27 tygodniowy szczeniaczek wygląda w całości :P




w ten weekend robimy pokaz sztuczek na jakimś wiejskim festynie, więc prosimy o trzymanie kciuków, żebyśmy z Flo nie zbzikowali przy tylu ludziach ;)

no a w niedziele oczywiście trening agility!

pół roku..

Tak więc.. Pół roku za nami, ciągle nie moge w to uwierzyć, no ale musze sie przyzwyczaić, że mój szczeniaczek będzie juz teraz tylko rósł.

Pamiętam jak 3 lata temu kłóciłam sie z rodzicami o drugiego psa, jak mówili, że nigdy bordera w naszym domu nie będzie, że nie chcą poznawać tej rasy i żebym sobie wybiła z głowy jakiekolwiek zawody..
Pamiętam jak 2 lata temu udało mi sie ich namówić na DCDC w Chorzowie, jak zmienili zdanie, zakochali się we frisbee podobnie jak ja, ale ciągle było mocne NIE, na drugiego psa..
Pamiętam jak rok temu, nad morzem usłyszałam, że mogę mieć drugiego psa, moge mieć bordera, pamiętam łzy szczęścia i darcie ryja na całą plaże :)

I pamiętam jak czwartego roku roku urodziła się kluska, której zadaniem w przyszłości było zmienić moje życie..


Pamiętam pierwsze zdjęcie (robione przeze mnie) :)


Pierwszy medal (3 miesiące)




 
 (11,5 tyg)

 (15 tyg)

(20,5 tyg)

Jeżeli jest coś co mogę stwierdzić już teraz, to na pewno to, że bez niego wszystko byłoby inne, gorsze, czasami sie zastanawiam co by było gdyby nie psy...

Podjęcie decyzji o wybraniu Floyda było najlepszą decyzją w moim życiu


kocham Cie chodzący dynamicie

100lat!!




pół roczny film:

DCDC Warszawa

No więc juz jesteśmy po zawodach (naszych, niestety pierwszych i ostatnich w tym sezonie). Ogólnie myślałam, że Flo będzie bardziej przerażony taką ilością psów, ludzi i zapachów w jednym miejscu, ale było bardzo ok :)

Szczylus trochę po aportował piłeczki




I nauczył sie skakać do wody :D



Ale że nie może być idealnie to popsuł nam sie aport, nad którym od nowa trzeba będzie popracować ;)

Nie mogę uwierzyć, że już za nie cały rok to ja z Flo będę na polu ciapać dyskami, strasznie szybko ten czas leci.